pod rozłożystym liściem łopianu,
dziadek czas zrobił sobie przerwę
na drugie śniadanie
lecący ptak nie zdążył do gniazda,
rzeka zapomniała o morzu,
nawet biedronka zaprzestała matematycznych obliczeń
kropek, które kradł jej wiatr
zatrzymaliśmy się pół kroku od siebie
nasz czas puścił do mnie perskie oko
nakrył się rudym kocem liścia
- "już pora" - mruknął sennie
- "do zobaczenia"
niebieskie jabłko poróżowiało
zapachniało
skusiło
dziś w edenie zbieram
ostatnie suche liście
żegluję - samotna łódka -
po zielonych wodach nicniemyślenia
zostawiam za sobą blednący ślad
i paniczny krzyk mew
którym podcięłam skrzydła
bezsenność drażni piaskiem
odpędzasz ją
przesuwając między palcami szklane kulki
z podobiznami owiec
a z oddali słyszysz tylko
urągliwe milczenie księżyca
co trąc zmęczone powieki
całuje świt na dobranoc
szach królowi
powiedział walet
i kulką ruletki
trącił płytkę domina
-grasz dalej?
niebo zachłyśnięte
kurzem wzbitym spod stóp,
co wiecznie się spieszą
błysnęło zębami
w szerokim uśmiechu,
nad przestrachem ptaka
przepłukało gardło
parząc palce
wyłowiłam z kubka
twój uśmiech
kwaśny i pełen pestek
gorzki zbyt mocną herbatą
pachnący rumem
popielniczka przekroczyła
dopuszczalny poziom aspiracji
gliniany wytwór zmęczonych rąk
i ospałego umysłu
dumnie wypina polakierowany bok
z niedosłyszącym uchem
papierosem sprowadzam ją
do poziomu biurka
zetlałe płatki supełkowych róż
rozgościły się na dobre
w wyściełanym kurzem fotelu prababci
ośmioma nogami poplątanej rafii
abażur zawładnął ciemnym kątem
i omotał nogę stolika inwalidy
z dokładnością do trzech ziarenek piasku w klepsydrze
w nagłym przebłysku okularów
przejrzały się żółte oczy wypchanego puchacza
co krzykiem obwieścił koniec odwiedzin

- "Małe i wredne" - Tak mnie kiedyś ktoś określił. Musiałam mu nieźle zaleźć za skórę, bo te dwa epitety, to były ostatnie słowa jakie usłyszałam. Nigdy więcej się do mnie nie odezwał. To był jakiś czas temu. A teraz... teraz dalej jestem mała - bo nie urosłam i wredna - bo z lenistwa nie chce mi się nic w sobie zmieniać :)
© Copyright by Anna Owczarz
Fred Goldstein (poezja) | Elżbieta Lipińska (poezja) | forum. haiku.pl | Jacek Margolak (haiku) | Magdalena Banaszkiewicz (haiku) | Rafał Zabratyński (haiku) | Jerz (haiku) |