poezja.exe.pl - Grzegorz Jon


Grzegorz Jon
STAT4U

stat4u

wiersze



testament znaleziony

mój ojciec był treserem życia

chwytał śmierć i bił mnie
po bezsennych dłoniach

gdy chowałem się pod powiekami
zamykałem oczy
nie ma grzesi nie ma
splatał ręce w boga
w worku wrzucał mnie do rzeki
i jak zawsze nie było krwi

wypływałem
coraz rzadziej
biegałem do szkoły z mokrymi włosami
i uczyłem się
bez oddechu pisać godzinami

nagle
odszedł
bicz zostawił ku pamięci

ku obronie


* * *

istnieje w nas
zapotrzebowanie na drobnostki

a do siebie
mówimy już tylko

przez sen


* * *

nie ma śmierci

codziennością noża
trzeba z życia ją wyrzeźbić
w pożądaniu niedojrzałą

i stygnącą jeszcze
krwią
wywarzyć ciało
wykraść światu siebie


o wierszu

o
już widzę
jak go wloką
przez papiery brukowane
w podkoszulku purpurowym

do ogrodu

każą wspinać się na chmury
i potrząsać niebem
strącać im miłoszów w gęby

nie anioły


obozy słów

boję się pisać

pod słowami wściekłe psy
buty w głowę
przepocone krwią wagony

raus poety
raus do nieba

tam
pisanie czyni wolnym


* * *

ciii
cichutko
nie bój się tych oczu
nie uciekaj
pióro nie chce zranić cię
przysięgam

tylko daj napisać się oswoić

ty głupiutki mój wierszyku


Grzegorz Jon

03.03.1974, ślązak, nieskończone studia na wydziale fizyki, informatyk - jeśli cokolwiek to znaczy, żonaty

tak: zasypianie, quake (pierwszy), zima, literatura sf, koty kapibary i jeże (szczególnie jerzy), język rosyjski i francuski, komiksy, wieś, kolor żółty/sepiowy i jasnobłękitny, pesymizm, muzyka (niekoniecznie dobra), u kobiet małe piersi i długie szyje, blade runner, burze, komputer, bóg

nie: ja i życie, ekstremaliści, maja komorowska, wczorajsza codzienność, usa i niemcy, miasta, massmedia


© Copyright by Grzegorz Jon

 



AKTUALIZACJA