(z dedykacją)
piszę do ciebie
list. z niedzieli na
(śnieg słońce i wiatr czeka)
jutro
na będzie lepiej
piszę do ciebie,
tak nizzzziutko,
tam z wysokich półek
przezroczystej walki
piszę do ciebie...
pamiętaj. Pan
czeka.
przykro nie ma
jutro
na czekaj wczorajsze
oczu proszę,
nie zamykaj
ktoś nachodzi
zapamiętuje stół krzesło nogi
za ścianą stukot
w dół po schodach
w górę
ktoś wciąż nachodzi
zapamiętuje okno talerz nogi
za ścianą stukot
w dół i w górę
w górę w dół
za ścianą krzyk
w dół i
w dół i
w górę
tam sypie
zasypia
w jej włosach
bez łez
tam puch
już całą przykrył
biel
a światło
światło tam
melodię pomyloną gra
to tak bardzo boli
gdy wiatr
spływa po ścianach
i jak gdyby nigdy nic
wraca...
siada w fotelu i
i wszystko
wszystko jest w porządku
patrz
to ta mała dziewczynka
ciągnąca za warkocze
zawsze koło tramwaju
fioletową wstążkę zgubiła
za rogiem albo przed
został tylko błękit na poddaszu
to było tego popołudnia
gdy na posadzce
zimnej na pozór
zrobiło się miejsce
na twoje sklejone nogi
dalej oczy
i ciało i oczy
i oczy i ciało
dalej oczy
nie były w stanie
skupić się w sobie
nieważne na czym
bo na nieważnej szafce
oddalonej o kilometry stąd
(przezroczysta przestrzeń)
tak bliska
i śliska
jak ta podłoga
na pozór zimna tylko
od wschodu słońca
na wschodzie
od zachodu słońca
na zachodzie
tak trwa dzień
pomiędzy jest to co chcemy
co będziemy jeść
po podróży
i przychodzi sen
poranne iluzje
od rzeczywistości
do pociągu
z punktu do punktu
od stacji do stacji
pomiędzy jest nie to co chcemy
lecz co chcą inni
i tak będziemy jeść
po podróży
czekać na nierealny dzień
od wschodu słońca
na wschodzie
od zachodu słońca
na zachodzie
© Copyright by Honorata Demczuk
Fred Goldstein (poezja) | Elżbieta Lipińska (poezja) | forum. haiku.pl | Jacek Margolak (haiku) | Magdalena Banaszkiewicz (haiku) | Rafał Zabratyński (haiku) | Jerz (haiku) |