Że zamieszkał w Cichej Wsi,
nie sprawiło iż liście spadały inaczej,
a deszcz jak zwykle padał kroplami
na drzewa, zimny i z oddali.
Że zamieszkał w Cichej Wsi,
sprawiło iż liście spadały inaczej,
a deszcz padał niezwykle kroplami
na drzewa, dotykalnie soczysty.
Deszcz sprawił,
że zamieszkał w Cichej Wsi,
gdzie liście spadały od zawsze.
trzepocząc rzęsami
grzebiąc w horyzoncie
z finezją wrośnięty
łokciem w grzęzawisko stołu
nad szklanką
panował
nad sobą
pod powiekami zabawki
jak w maleńkim świecie niedorosłych rzeczy
przeszły przez jezdnię
na czerwonym świetle
Zdusiek marzył
nieteatralna Scena Obyczajowa w dwóch słowach
Zamyślone drzewa
(zdobne w liście ciężarne)
W szeregu przed nikim.
zamieszkałeś w ogrodach
...kracz jak one!!!
z dworców powietrze spijałeś
ubrany w majty i koszulę
strojny w poezję
jak w order u szyi z kamienia
na dnie sadzawki przed kiblem zasnąłeś
że umrze, że trzeba
i tamto
że stąpając wbrew sobie
spod stóp ziemię przepędza
do diabła!
Od... okna do okna błotna żaba siedzi
w uśmiechu promienna bez zwierzeń u myśli
jak u szyi z kamieniem
jak znaczek odpięty
zwisałem na wylot na nerwach
się włóczą włókna
jak dywany od nieba do nieba
Od... może do rzeki
Od... może do studni jak oko głęboko
zagłębione w pocie wilgotnej i słonej...
zasnąłem po pracy
szarej umysłowo
pod mostem Varola
aż słońce opadło
bezsilne
nad sobą
bez sensu i w cieniu
bez nocy
zasnąłem
A potem... pod górę spadały pociągi ciągnione
i śnięte i śnione w marzeniu do wszędzie
niespiesznie mąciły w myślach zawieruchą
jak oddechem olbrzyma świętego i ducha
jak otworem rozległym od wioski
do wioski z kościołem bez kości ni wiary
u wiernych do wioski i domu
kot przy progu usiadł i wiedział o wszystkim
do oczu się wlepił
i wplątał do myśli obrazek z narodzin
braciszków na pęczki i lalek szmacianych
na czerwonym świetle wbrew Personelowi...
A potem... mówiono że we wsi za wzgórzem
gdzie wyrosło drzewo
gdzie kiedyś pochowano nadgryzione jabłko
potknęło się dziecko o potok wyrazu
i prawda się przywlokła
jak mgła zabrudzona
i we śnie obskurna istota tęsknoty
niedojrzałych mędrców zewsząd równie dobra
A śmiech
jak stukot grochu rudo dudnił w kartonie
w mieście są bary
i przyjazne pętle
w mieście
poeci w pomrukach
pijani
w mieście gdzie księżyc wisi nad miastem
błądzę
od słowa w zdaniu do słowa
jak kropka bez „i”
na nikogo nie zdany
(z nieistniejących cyklów o niezauważalności)
jest dom
i matka w domu
i żaba przed domem rozdeptana
a śmierci jej zielonej
nikt nie zauważył
jest strach przed domem
w którym matka
i przed którym żaba
z rozkładu
na ścianie zwisają przyjaźnie
porwane godziny
w ogonku po bilet
ktoś kogoś potrącił
potem pociąg zwolnił
już wracam spod powiek
kochany tato i mamo kochana
płasko wam i nie do twarzy
nie do dupy i nie do kurwy nędzy
jakżeż bardziej
przystoi wam historia ludzka
każdemu poszczególna
nie bieska i nie stwórcza
kochany tato i mamo
jak zwierzęta
Na stole
między sztućcami ręce i wzruszenie
spocony posiłek
i kubek blaszany pełen kaszlu
a wokół szmaciane lalki
trzymają się spojrzeniem
i ślinią się samotnie
Zasnąłeś w okolicach piątku roku dwudziestego
...a może dwudziestego drugiego
Zasnąłeś w duszy kamiennego ptaka
w poszukiwaniu zrozumienia niezrozumianego
Zasnąłeś oczywiście
jak oczywiście się rodzi i umiera
jak oczywiście się pisze wiersz
jak oczywiście jechał pociągiem i rozmawiał z nocą
Zasnąłeś o wschodzie słońca i wschodzie człowieka
daleko od pościeli i ludzkich osiedli
w małym opuszczonym naczyniu glinianym
w ustach
gdzie ptaki uwiły gniazdo

Wiem coraz mniej. Poetą - nie wiem czy jestem. Kiedyś wiedziałem. Urodziłem się w 1959. Mieszkam od kilkunastu lat we Francji, na wsi. W Polsce przebywałem głównie w Beskidzie Niskim.
Jestem Bliźniakiem - są tacy, którzy mówią, że to wiele wyjaśnia (?) Jedną z moich ostatnich pasji są tłumaczenia, głównie zabawa i nieudane próby, niemniej, radości przy tym, jak przy tworzeniu świata! Inne pasje, to: fotografia, literatura, drzewa... (często: "nic nie robienie") Prześladują mnie: marzenia...
© Copyright by Waldemar Wyszyński
Fred Goldstein (poezja) | Elżbieta Lipińska (poezja) | forum. haiku.pl | Jacek Margolak (haiku) | Magdalena Banaszkiewicz (haiku) | Rafał Zabratyński (haiku) | Jerz (haiku) |